W poszukiwaniu samej siebie- czyli jak szybko i skutecznie zmienić wymiar swojego życia.

„ Mój Świat wewnętrzny tworzy mój Świat zewnętrzny „T. Harv Eker

Wpis jest przeznaczony dla osób, które pragną dokonać zmiany w swoim życiu w sposób prosty i przyjemny bez zastanawiania jak to się dzieje, bez analiz i doświadczeń naukowych, dla tych co mają otwarte umysły i na drodze do swojej przemiany poszukują czegoś nowego. Napisałam go jakieś pięć lat temu, kiedy podejmowałam pierwszą próbę założenia bloga. Długo wahałam się przed jego publikacją, gdyż bardzo obnaża moje wnętrze. Doszłam jednak do wniosku, że jest  sporo osób, które borykają się z podobnymi problemami jakie ja miałam, a które udało mi się pokonać. Być może tym artykułem zainspiruję innych i tym samym odmienią swoje życie.

 

w poszukiwaniu siebie

Jestem całkowicie przekonana, że zarówno ja, jak i Ty  jesteśmy odpowiedzialni za wszystko co wydarza się w naszym życiu.

 Poprzez system wierzeń, przekonań, a przede wszystkim myśli, tworzymy naszą rzeczywistość, a co najważniejsze naszą przyszłość. To co dziś zaprząta Twoje myśli i wywołuje największe emocje staje się udziałem przyszłości.

 Zazwyczaj za wszelkie niepowodzenia , trudne sytuacje i  wszelkie zło jakie pojawiają się w naszym życiu, obwiniamy innych ( rodziców, partnera, szefa, sąsiada, znajomych), ale mało kiedy samych siebie. Bardzo dużo czasu zajęło mi zrozumienie tego prawa. Sama taka byłam. Był czas kiedy moim życiem sterował lęk i złość. Pomimo tego, że pragnęłam zmiany, to moje myśli nieustannie krążyły wokół problemów jakie pojawiły się w moim życiu. Pomimo podejmowanych prób ich rozwiązania  nie mogłam uwolnić się od czarnowidztwa i na zasadzie kuli śniegowej zamiast być lepiej było coraz gorzej. Przyszedł taki moment, że znalazłam się na dnie rozpaczy , z depresją i całkowitym brakiem chęci do życia.

W poszukiwaniu siebie samej- odkryta metoda.

Wówczas przypadkowo  natrafiłam na artykuły o Hunie i wywodzącej się z niej metody ho`oponopono. Początkowo bardzo sceptycznie i z niedowierzaniem podchodziłam do tematu. Opisana metoda wywierania wpływu i kształtowania swojej rzeczywistości była tak prosta, że wręcz niemożliwa.Nie mając nic do stracenia, a raczej do zyskania, jeśli okazać by się miało że metoda działa, zaczęłam stosować ją u siebie, tym bardziej, że nie wymaga jakiś szczególnych umiejętności, nakładów finansowych, czy też czasowych.Metoda polega na wypowiadaniu słów, które mają  niezwykłą moc. 

Być może wyda Ci się to głupie i banalne, ale wierz mi, że zaprezentowane obok słowa mają szczególną moc. Co najważniejsze, nie jest ważnym czy wierzysz w Boga, czy nie, a jeśli wierzysz, to w jakiego, nie ważne jest również to, czy będziesz wierzyć w siłę i działanie wypowiadanych słów. One i tak zadziałają !

W moim życiu pojawiły się pierwsze cuda. Krok po kroku  odnajdywałam samą siebie.

 Pierwsza rzecz  jaka do mnie dotarła , to uświadomienie sobie, że nie potrafiłam kochać samej siebie. Nie rozumiałam jak to –kochać samą siebie?

Co to jest? Jak tego dokonać ?

 Pomogła mi tu bardzo książka Krystyny Kwieciński „Ho!oponopono oczyszczająca modlitwa”. Pozwolę sobie przytoczyć jej  fragment:

 „ Coraz więcej ludzi, szczególnie młodych, jest rozczarowanych tradycyjną organizacją życia społecznego, np.: kościołem, rządem, systemem politycznym i społecznym. Natomiast wielu tęskni za przekonującymi ideałami, przykładami i wzorami.

 Dlatego też, tak dużo ludzi szuka kontaktu z różnego rodzaju sektami „ ciemnymi” organizacjami, grupami duchowymi innymi niż tradycyjny kościół, naukami uzdrawiania itp. Ho!oponopono jest łatwe, logiczne, nie należy do filozofii dogmatycznej. Wiele mądrości pochodzących z tej filozofii jest jak najbardziej wciąż aktualne i ma zastosowanie w dzisiejszej nauce, szczególnie fizyce kwantowej. W poszukiwaniu prawdy ,metod uzdrowienia, mądrości, która, nie jest wynikiem wiary religijnej, Ho!oponopono jest całkiem dobrą alternatywą.

Stosując metodę Ho`oponopono, realnością staje się pójście świetlaną drogą do własnego wnętrza w towarzystwie boskiej świadomości. Wszelkiego rodzaju losowe zdarzenia, problemy, życiowe kryzysy, lęki egzystencjalne, choroby są narzędziami pomagającymi w ciągłym rozwoju duchowym, zaplanowanym na to wcielenie.

Przy pomocy metod Ho`oponopono można złagodzić negatywne skutki tych wydarzeń, a nawet zlikwidować potrzebę ich zaistnienia w swoim życiu. …….Ho`oponopono działa zgodnie z zasadami wszechświata, niosąc zawsze pomoc w realizacji swoich zadań na dane wcielenie. Naturalne, pełne odpowiedzialności postępowanie z samym sobą i innymi istotami żyjącymi na Ziemi, zawsze rozwija miłość bezwarunkową. Najważniejszą, najsilniejszą, pozytywną siłą wszechświata jest miłość bezwarunkowa, mająca zawsze początek w nas samych.

 „ Dopiero, jeżeli ktoś pokochał sam siebie miłością bezwarunkową, może pokochać innych, również miłością bezwarunkową „”

 Zrozumiałam, że aby odnaleźć samą siebie, trzeba przede wszystkim nauczyć się wybaczać sobie i wszystkim, którzy mieli jakikolwiek wpływ na nasze życie .Na początku samemu sobie, za wszystko co nas do tej pory spotkało, bo sami jesteśmy za to odpowiedzialni..Zapytacie jak to wybaczyć? Przecież,( mój partner, moja żona, mój sąsiad, czy też inni )wyrządzili mi tyle przykrości, przez nich coś straciłem, posypało mi się życie itp.

Nie mówię, że jest to łatwe, ba niejednokrotnie jest to cholernie trudne. Bo jak tu wybaczyć np. człowiekowi przez którego straciło się dziecko? Powiesz niemożliwe.

Mnie się udało.  Jak tego dokonałam ?

Podróż do wnętrza samej siebie

W pierwszej kolejności skupiłam się na swoim wnętrzu. Poprzez medytację, odnalazłam i nawiązałam kontakt z moim wewnętrznym dzieckiem, którego poprosiłam o wybaczenie za doznane krzywdy, cierpienie, lęk i rozdzierający duszę ból. Doznałam niezwykle oczyszczającego uczucia i zalała mnie fala miłości, takiej prawdziwej  bezwarunkowej, której nigdy do tej pory nie zaznałam. Płakałam przez pół godziny, a były to łzy oczyszczenia. Po tym doświadczeniu stałam się zupełnie innym człowiekiem, nagle wybaczanie przyszło mi z wielką łatwością. Oprócz wszystkim żyjącym wybaczyłam także tym zmarłym. Od tego momentu odczuwam ich miłość, pomoc i wdzięczność.

„Żyć, to znaczy okazywać wdzięczność za słoneczny blask i miłość, za ciepło i czułość,których jest tak wiele w ludziach i rzeczach.” Phil Brosmans

 

Wdzięczność jest kolejnym ważnym czynnikiem na drodze kształtowania naszej rzeczywistości. Wdzięczność przyciąga szczęście, współczucie, miłość, pozwala otworzyć się „na nowe” i odejść „staremu” Wyrażanie wdzięczności pozwala na natychmiastowe odczucie, że to co się wydarzyło jest pozytywne, szczęśliwe. Dzięki wdzięczności otrzymujemy więcej radości i światła.

Staraj się każdego dnia, o każdej możliwej porze i tak często jak to możliwe dziękować, za to co Cię spotkało. Na początek wypisz 5 rzeczy  za które możesz być wdzięczny. Z czasem lista zrobi się dłuższa.

Wiem, może wydać Ci się to na początku głupie, śmieszne albo nie wiesz, za co możesz dziękować. Ja też przez to przeszłam. Zrobienie listy 5 rzeczy ,za które mogę być wdzięczna zajęło mi prawie godzinę, a i tak słowa wdzięczności ledwo przechodziły przez gardło.

Bo za cóż mogłam dziękować, kiedy całe moje życie było w rozsypce, kiedy kładłam się spać z myślą ,aby więcej już się nie obudzić, kiedy zazdrościłam tym ,którzy umarli?

 

Z wielkim trudem mi to przyszło i potrzebowałam czasu, aby dotarło do mnie, za jak wiele rzeczy mogę codziennie dziękować. Zaczynałam od prostych, banalnych epizodów, jak choćby za kawę którą wypiłam, ptaka który pięknie  śpiewał, a nie każdy ma to szczęście  usłyszeć go, czy też oglądać. Dziękowałam za uśmiech i miłe słowa sąsiadki, dach nad głową, rodzinę …a potem  poszło samo z siebie. Nagle świat nabrał barw, wszystko wokół zaczęło się zmieniać ,praca, otaczający mnie ludzie, pojawiły się nowe perspektywy, zakończyły sprawy, które wydawało się, że nigdy się nie skończą .Życie nabrało nowego wymiaru.

Dzięki stosowaniu metody Ho`oponopono przestałam się zamartwiać, wiele problemów zniknęło. Skupiam się na teraźniejszości i żyje chwilą obecną tu i teraz. Nauczyłam cieszyć się drobiazgami i co najważniejsze chcę ŻYĆ. Codziennie wyrażam wdzięczność i miłość do samej siebie jak i otaczającego mnie świata i ludzi.

Jeśli jest Ci źle, zmagasz się z problemami ( nie tylko natury psychicznej) polecam Ci tę metodę, którą wypróbowałam  i stosuję – oczyszczenie za pomocą Ho`oponopono. Nieważne czy w to wierzysz czy nie  – to działa. Wystarczy powtarzać poniższe słowa ze skupieniem na problemie.

Jest mi bardzo przykro,

Przepraszam.

proszę wybacz mi,

ja wybaczam sobie

i wybaczam tobie

kocham ciebie

kocham siebie

dziękuję

Robię to do chwili ,aż opuszczą mnie lęki i niepokoje.

 Wierzcie mi lub nie, ale dzięki tej metodzie udało mi się załatwić kilka beznadziejnych spraw ( które były nie do załatwienia ), 🙂

a przy okazji w poszukiwaniu samej siebie odnalazłam znacznie więcej 🙂

Podziel się proszę w komentarzu co sądzisz na ten temat.

Podobało się ? Podziel się !

klikając w wybrany baner społecznościowy