Wiosenne prasowanie twarzy

 

Wiosna, ach ta wiosna.. każdy z nas wyczekuje jej z utęsknieniem, szczególnie w tym roku po długotrwałej i dość mroźnej zimie. Codziennie spoglądamy na termometr sprawdzając temperaturę i tęsknie spozieramy ku niebu wypatrując słońca, które grzeje coraz mocniej  wyciągając w pełni bladość naszych twarzy i zmiętą skórę. Z niesmakiem przeglądamy się w lustrze, a w głowie kołuje myśl „wziąć żelazko i przeprowadzić prasowanie twarzy”. Na szczęście nie ma potrzeby posuwania się do tak drastycznych metod ( choć gabinety kosmetyczne przeprowadzają takie zabiegi 🙂 ).

Przeszukując stare babcine poradniki znalazłam kilka ciekawych porad, którymi  się z Tobą podzielę, gdyż moim zdaniem są godne uwagi. Dzięki tym zabiegom przeprowadzisz naturalne prasowanie twarzy, co pozwoli Ci przywrócić cerze zdrowy i świetlisty wygląd, a także spłycić zmarszczki ..

  • Ugotowany i rozgnieciony ziemniak wymieszaj z żółtkiem i paroma łyżkami mleka na gęstą masę. Ciepłą maseczkę nałóż na twarz. Po zaschnięciu zmyj ją naparem z rumianku.
  • Pół szklanki białej fasoli rozgotuj, przetrzyj przez sito, dodaj olejek migdałowy i łyżeczkę soku z cytryny. Rozłóż papkę na twarzy. Po 15 minutach zmyj ciepła wodą i wklep krem odżywczy( najlepiej aby był w 100% naturalny. Jeżeli nie wiesz gdzie taki kupić w dobrej cenie, sprawdź tu…)
  • Wymieszaj w równych proporcjach ziele krwawnika i szałwii. Łyżeczkę mieszanki zalej wrzątkiem, odstaw na 20 minut, odcedź. Chłodnym naparem kilka razy dziennie przemywaj skórę twarzy.
  • 2 łyżki soku z marchwi wymieszaj ze szklanką naparu z nagietka ( 1 łyżeczkę ziela zalej szklanką wrzątku, odstaw na 20 minut, przecedź). Używaj jako toniku.
  • Do żaroodpornego naczynia włóż po łyżce odwaru z łopianu ( 2 łyżki ziela zalej szklanką wrzątku, gotuj przez 10 minut, odstaw na 30 minut, odcedź), soku z cebuli, miodu i wosku pszczelego. Naczynie umieść w garnku z wodą i podgrzewaj mieszając, aż wszystkie składniki połączą się w gęsty płyn. Przełóż do słoiczka, schłodź i stosuj jako krem na noc.

 

Posłuchaj Nostradamusa

 

Jeżeli Twoją zmorą są sińce i „ wory” pod oczami, warto skorzystać z receptury leków oraz kosmetyków Nostradamusa, XVI- wiecznego astrologa i wizjonera, ale także lekarza. Wiele jego receptur przetrwało dzięki jego najdostojniejszej pacjentce, która kazała je spisywać, królowej Francji Katarzynie Medycejskiej.

 Pomimo upływu lat większość sposobów na rozmaite dolegliwości zaleciłby niejeden ze współczesnych lekarzy. Na przykład okłady na sińce i” wory” pod oczami, które to Nostradamus wymyślił dla królowej, która zapracowana- głównie snuciem intryg i wyprawianiem wrogów na tamten świat- traciła na urodzie. Podobno specyfiki nadwornego lekarza szybko przywracały jej kwitnący wygląd, więc może warto i nam współczesnym z nich skorzystać.

Worki i sińce pod oczami to efekt zastoju krwi w drobnych naczynkach włosowatych. Nadają twarzy zmęczony chorowity wygląd, zwłaszcza teraz na wiosnę, gdy brakuje nam słońca, ruchu na świeżym powietrzu i źle sypiamy.

  • Wybierz któreś z ziół: świetlik, rozmaryn lub natkę pietruszki i przygotuj wywar- łyżeczkę ziela zalej wrzątkiem, gotuj na małym ogniu przez 5 minut i odcedź. Zamroź płyn w kostki lodu. Codziennie rano delikatnie nacieraj nimi przez 2-3 minuty skórę wokół oczu, okrężnym ruchem, poczynając od wewnętrznych kącików. Potem wklepuj krem. ( Dowiedz się jak kupić, w bardzo dobrej cenie, w 100% naturalny krem pod oczy ).
  • Na zamknięte powieki kładź na 10 minut plasterki surowego schłodzonego ziemniaka, selera lub jabłka- zawarty w nich potas zmniejsza opuchliznę i poprawia wygląd cery.
  • Rób naprzemienne kompresy z ciepłego mleka wymieszanego z wodą (2/3 szklanki mleka i 1/3 szklanki przegotowanej wody) i schłodzonej esencji czarnej herbaty. Zacznij od mleka- nasączone nim tampony trzymaj na oczach przez około 30 sekund, potem zmień okład na herbaciany- również na 30 sekund. Powtarzaj po 5 razy.
  • Równie dobre rezultaty dają naprzemienne kompresy z naparu lipy lub rozmarynu. Łyżeczkę wybranego ziela zalej szklanką wody, odstaw na 10 minut pod przykryciem, odcedź. Podziel płyn na połowę, jedną schłodź w lodówce, drugą tuż przed użyciem podgrzej do temperatury około 40°C. Okłady rób w taki sam sposób, jak przy mleku i herbacie.
  • Wymieszaj po łyżeczce szałwii, nasion kopru włoskiego, rozmarynu i świetlika. Łyżkę tej mieszanki zalej szklanką wrzątku i zagotuj. Odstaw na 20 minut, odcedź. Nasączaj płynem płatki kosmetyczne i kładź je na 25 minut na powieki.

Być może powyższe porady wydają Ci się bardzo czasochłonne, ale z pewnością są warte zastosowania. W końcu tak wiele jesteśmy wstanie zrobić dla poprawy naszej urody, a zastosowanie naturalnych metod z pewnością będzie miało o wiele lepszy wpływ na poprawę kondycji naszej skóry, niż użycie sztucznie wyprodukowanych, chemicznych, często powodujących uczulenia, kosmetyków.

Bądź piękna, nie tylko na wiosnę. Niech to polecone przeze mnie prasowanie twarzy, będzie czasem i relaksem dla Ciebie, którego tak bardzo nam brakuje w codziennym ,zabieganym życiu. 

 

 

 

Podobało się ? Podziel się !

klikając w wybrany baner społecznościowy