Jestem bardzo dziś podekscytowana i lekko oszołomiona.  Po kilku nieudanych próbach nareszcie czuję ,że ruszam do przodu ,tak naprawdę. Jestem świeżo, po pierwszym szkoleniu o wykorzystaniu  narzędzi do zarabiania w Internecie . Prowadzący, których do tej pory mogłam oglądać tylko w necie: Grzegorz Ciupek ,Przemek Szczęch i Mariusz Siejak, stanęli na wysokości zadania ,przekazali mega wiedzę, wykazując wiele cierpliwości i zrozumienia ,nie dając przy tym nikomu odczuć ,że odstaje swoimi umiejętnościami od innych.

Grupa jaka zgromadziła się na Rzeszowskim szkoleniu ,okazała się być wspaniała. Byli ludzie z zaawansowaną wiedzą, jak i całkowici laicy, którzy jak mówili o sobie, potrafią tylko włączyć komputer. Wszyscy czuli się jednak komfortowo dzięki prowadzącym , którzy poprzez swoje profesjonalne podejście i jednocześnie prostotę, sprawili, że atmosfera była  wprost cudowna.

Czas był bardzo owocnie wykorzystany, gdyż oprócz szkolenia biznesowego , przyswoiliśmy wiedzę,  jak w kilka minut przy zastosowaniu odpowiednich narzędzi ,stworzyć stronę przechwytującą .

Zdobywać wiedzę w taki sposób to sama przyjemność. Nareszcie znalazłam to czego mi od dawna brakowało.

Pamiętam,  jak jeszcze kilka miesięcy temu siedziałam i dumałam co zrobić, jak odmienić swoje życie. Mój świat zawodowy powoli się walił, firma podupadała, a u mnie  nie było, ani krzty pomysłu na coś nowego.

Co prawda, od jakiegoś czasu przyglądałam się kilku osobom i ich działaniom w Internecie.

Dokładnie kiedy to było , tego nie wiem, ale doznałam olśnienia, że też mogłabym w ten sposób zacząć zarabiać. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna. Nie posiadałam odpowiedniej wiedzy z tego zakresu,  a nauka niestety kosztuje . Jeżeli było mnie stać na jakieś szkolenie, to brakło mi z kolei czasu aby to wdrożyć, w firmie pracowałam po 16 godzin dziennie. Ponadto narzędzia jakie wówczas były na polskim rynku nie były kompleksowe i w dodatku, te lepsze, w języku angielskim, z którym słabo sobie radzę ( ale kurs „Dla wiecznie początkujących” ,wiernie czeka na półeczce i po cichu liczy, że w końcu nim się zainteresuję 🙂

Po kilku próbach poległam, ale się nie poddałam. Zrozumiałam, że wszystko jest możliwe i na wyciągnięcie ręki, tyle tylko, że aby zaistniało coś nowego ,to nie mogę robić ciągle starych rzeczy ,które nie przynoszą już oczekiwanych rezultatów . W  myśl zasady, że to na czym się skupiasz ,to to masz, skoncentrowałam  się na opracowaniu celów, tego czego naprawdę chcę  .   Pierwszym głównym celem to było zlikwidowanie firmy. Ktoś pomyśli ,  -też  problem.  Dla mnie był, natury fizycznej i psychicznej. Firmę prowadziłam od 22 lat i choć było już źle ,ale z jednej strony -swojsko i    bezpiecznie , z drugiej- czułam się wypalona i nieszczęśliwa,  a w  mojej głowie kłębiły się ciągle myśli, jak to będzie, z czego będę żyć, jak sobie poradzę . Jednak moja dusza krzyczała głośniej ,że dłużej tak nie można .

31 grudnia 2015r zamknięcie firmy stało się faktem. I wiecie co ? Tak naprawdę świat się nie zawalił ,jest mi o niebo lepiej. Nareszcie mam czas dla rodziny, odpoczynek, hobby ,a przede wszystkim na poważne zajęcie się moją edukacją, tym bardziej, iż nareszcie mogę  korzystać  z najbardziej zaawansowanych narzędzi na rynku polskim.  . Jestem wolna czasowo ,a teraz przystępuje do zrealizowania kolejnego  celu,  stania  się wolną finansowo .

Pomimo tego, że długa droga przede mną, wierzę, że mi się uda. Bo jeśli nie teraz ,to kiedy ?     Cieszę się bardzo, że pokonałam strach przed nieznanym.

szkolenie Rzeszów

 

Podobało się ? Podziel się !

klikając w wybrany baner społecznościowy