Kto Ci ukradł czas?

 

Takie pytanie zadałam znajomej, kiedy usłyszałam od niej po raz kolejny odpowiedź- ” Nie Mam Czasu”

– Wiesz obiad jeszcze nie ugotowany, sterta prania, dzieci, mąż….itd, …zaczęła pośpiesznie wyjaśniać- w dodatku muszę jeszcze zrobić jedno zamówienie, gdyż 3 dni temu zamówiłam tę ekstra bluzkę o której Ci opowiadałam, jest po prostu super,więc postanowiłam kupić jeszcze jedną, tylko w innym kolorze..

-Ogólnie to nie wiem jak wszyscy ze wszystkim wyrabiają- kontynuowała- jest 13-sta, a ja dzisiaj prawie nic nie zrobiłam..i pewno tak zostanie , za chwilę muszę odebrać dzieci z przedszkola, a sama wiesz, że przy nich zrobienie czegokolwiek  często graniczy z cudem.

– To co robiłaś do południa, o ile mogę zapytać? –udało mi się wtrącić

 Znajoma machnęła ręką, ciężko westchnęła i  zaczęła  swoją opowieść.

-Usiadłam przed komputerem luknąć na fejsa wiesz… tylko na 15 minut. Miałam zaglądnąć do Gośki, dodała posta ” jak pozbyć się zmarszczek w jeden tydzień”. Latka lecą i trzeba zacząć się interesować tematem- powiedziała ze śmiechem.

-Koniecznie…., wypróbuj na sobie jak zadziała to się zgłoszę po receptę – odpowiedziałam i również wybuchłam śmiechem.

-Wiesz później zaglądnęłam  do Aśki, zrobiła nowe paznokcie,a  Marek, no wiesz który,…ten mój były sąsiad, o którym Ci poprzednio opowiadałam

– Tak, wiem -odpowiedziałam, choć szczerze powiedziawszy, gościa nie kojarzyłam.

-Imprezował wczoraj i dziś zdaje relacje . – kontynuowała ze śmiechem swoją opowieść.

Z tej racji, że nie bardzo byłam zainteresowana jego życiem prywatnym, znajoma przeszła do dalszego relacjonowania przedpołudnia.

-Kurcze nie dałam rady wpaść do niego , to przynajmniej poobserwuję, aby być w temacie na bieżąco…Mówię ci już miałam zamykać fejsa, kiedy wyskoczyła mi reklama  z super , mega wyprzedażą. Oferta kończy się dziś, a sukienka o której marzyłam cały sezon, jest przeceniona o 70%…iiii jak tu nie skorzystać!.. wiesz że przy moich dzieciach, później nie mam mowy, abym spokojnie złożyła zamówienie , a jeśli nie kupię tej sukienki to później z tydzień będę miała chandrę.. na dodatek mignęły mi w promocji ekstra buciki wprost idealne do tej sukienki…-trajkotała z przejęciem na twarzy-Aneta ile fajnych butów na przecenie- zresztą podeśle Ci później link to sama zobaczysz…

-Super- sztucznie się ucieszyłam, choć po prawdzie butów nowych nie potrzebuję..nie, że by zaraz nie było, że nie jestem typową kobietą i butów nie kocham, to nie tak..ja ich naprawdę nie potrzebowałam..:)

-Pomyślałam, kupie też dzieciakom, bo to naprawdę wyjątkowa przecena- znajoma kontynuowała monolog-. Ale super te promocje,…zobaczyłam, że Baśka jest dostępna, dałam jej cynk, a co tam niech  i ona skorzysta, gdyż ostatnio mi mówiła….

W tym momencie na chwile odpłynęłam myślami ku rozważaniom, jak to jest faktycznie z tym naszym czasem. Czy naprawdę cierpimy na jego chroniczny brak, czy też, jego brak wypływa z nieumiejętności jego  zarządzaniem. Dajmy na to np mój dzień w którym zawalam plan. Jestem zazwyczaj bardzo zorganizowana osobą, z konkretnym planem działania na każdy dzień…ale…ale czasem bywa też tak, że cały mój misterny plan diabli biorą. Wstaję z mocnym postanowieniem działania, lecz po drodze wkracza mój największy zjadacz czasu…jak się okazuje nie tylko mój  🙂 ..FACEBOOK, portal który jest obecnie dla nas dobrym usprawiedliwieniem i powodem, aby olewać pewne obowiązki, powodować rozproszenie i być przyczyną totalnego lenistwa, także umysłowego.Wszystko to co kochamy, krótkie zabawne historie, śmieszne filmiki, milutkie pościki, czasem jakiś post motywujący, jeżeli jest to w obszarze naszych zainteresowań….

-Pora by kończyć- z rozmyślań wyrwały mnie słowa znajomej- ale Marek przysłał mi zaproszenie do nowej gry,mówi że super. Ponagla abym zobaczyła ,więc zobaczę, a co 15 minut mnie nie zbawi..Po krótkim zmaganiu się z nową grą nie za bardzo kumałam o co w niej chodzi,  postanowiłam, że dopytam później Marka o szczegóły…

-Tak się zasiedziałam przy tym kompie, no mówię Ci tylko 15 minut miało być, a tu świzdu pizdu i 4 godziny..poszłyyyy…Znowu to samo…taka stara, a taka głupia…tyle razy sobie obiecywałam…ahhh, szkoda już gadać..

-Ale zrobiłaś super zakupy, to chyba Cię cieszy?-zapytałam

-Niby tak, ale z drugiej strony, wiesz jaka jestem na siebie wściekła? Ile miałam zaplanowane na dziś i znów nic nie zrobiłam!.-  lekko poirytowana kończyła znajoma

-Aneta powiedz mi, czy ja tylko tak mam z tym czasem, czy inne kobiety, też  nie wyrabiają ?- spytała na koniec znajoma.

Ujarzmij czas niech Ci służy

 

Znajomy scenariusz ?

-Czy są kobiety które mają na wszystko czas?

-Odpowiedź brzmi – Tak są kobiety, które na wszystko mają czas. 

-Właśnie jak to się dzieje, że inne kobiety maja na wszystko czas?.

-Czy są inne, a może mają prywatną pomoc domową lub super męża, który przejmuje ich obowiązki?

…Nic z tych rzeczy  🙂

Takie kobiety są po prostu dobrze zorganizowane.

Jak zatem stać się taką kobietą?

Na początku nie będzie łatwo, ale „gra jest warta świeczki” więc warto nad tym popracować.

Aby stać się kobietą dobrze zorganizowaną musisz przede wszystkim:

  • Stworzyć plan działania
  • .Wyłączyć FB 
  • Mierzyć czas
  • Być konsekwentna

Jeżeli jesteś zainteresowana, jak stać się kobietą dobrze zorganizowaną zapraszam do kolejnego wpisu, -studium przypadku własnego 🙂

Podziel się proszę w komentarzu, czy Ty też masz swojego złodzieja czasu?

Podobało się ? Podziel się !

klikając w wybrany baner społecznościowy